witam;)
coś dziś nie mam nastroju.. boli mnie głowa, jakoś mi smutno..
ale ma na to swoje sposoby :)
zrobiłam ciasteczka więc jutro będzie przepis:)
zrobiłam zakładke,popołudniu biore się za czytanie ukochanej książki do tego kawa ( tak zdradze dziś herbate ;)
a jutro biore się za robienie aniołów z masy solnej i kupuje rzeczy do decoupage :)
wkońcu :) zobaczymy co z tego wyjdzie....
podaje też przepis na GRUSZKI W MIODZIE I IMBIRZE
czyli robimy tak jak z jabłuszkami;)
gruszke kroimi na plastry, i maczamy w miodzie i imbirze
i pieczemy na patelni aby byly gorące ;)
Pozdrawiam i życzę miłego leniuchowania dzisiaj
dajcie sobie chwile relaksu...
czwartek, 11 listopada 2010
poniedziałek, 8 listopada 2010
rytuał parzenia herbaty
Chiński rytuał parzenia herbaty to "gongu cha". Używa się do niego wyłącznie herbat częściowo fermentowanych, zwanych Oolong. Rytuał ten odbywa się według określonych zasad.
![]() |
| foto net |
![]() |
| foto:internet |
Chiński rytuał parzenia herbaty to "gongu cha". Używa się do niego wyłącznie herbat częściowo fermentowanych, zwanych Oolong. Rytuał ten odbywa się według określonych zasad.
- Do temperatury około 95oC trzeba podgrzać wodę.
- Wlać do imbryka gorącą wodę i umieścić go na specjalnie przygotowanej i przeznaczonej do tego "herbacianej tacy" (tzw. "łodzi").
- Wodę przelać z imbryka do miseczek, aby je sparzyć.
- Nabrać z pojemnika na herbatę około 5 gramów liści i umieścić je w imbryku.
- Następnie opłukać liście gorącą wodą, napełniając czajnik aż po jego brzegi, po czym wylać ten pierwszy napar do "herbacianej łodzi" i ponownie napełnić imbryk gorąca wodą.
- Przykryć czajniczek pokrywką i obrócić ją kilka razy, aby usunąć nadmiar wody.
- Oblać naczynie gorącą wodą, aby utrzymać wysoką temperaturę.
- W czasie parzenia herbaty opróżnić miseczki.
- Napar podawać w kolejności, w jakiej siedzą goście. Pić go należy małymi łyczkami
- Rytuał powtarza się trzykrotnie, zaparzając te same liście.
W Japonii długo herbata uważana za luksusowy towar była przeznaczona wyłącznie dla elit. Japońską kulturę picia herbaty zawdzięcza się mnichom zen, którzy spożywali ja według buddyjskiej filozofii.
Ich sztuka parzenia herbaty, związana z duchem zen - chanoyu znana była już w XV wieku. Wiek później mnich Sen-no Rikyu uznał "Drogę herbaty" za kwintesencję doskonałości. Stworzono herbaciany ceremoniał parzenia, przygotowania i picia herbaty. Rytuał ten wymaga odpowiedniej atmosfery oraz pomieszczenia. W tym tzw. pawilonie ważne są niskie drzwi, przez które przechodząc każdy musi się pochylić. Tutaj każda czynność, gest i kolejność mają swoje przeznaczenie. - Gospodarz daje gongiem zgromadzonym gościom znak, że mogą wejść, aby przystąpić do chanoyu.
- Goście zajmują miejsca i wówczas podaje się im specjalny poczęstunek. Trwa on kilkanaście minut, po czym mają opuścić pomieszczenie, gdzie mogą porozmawiać, zapalić. Dopiero po tej przerwie rozpoczyna się cały ceremoniał.
- Mistrz ceremonii klęczy na macie o powierzchni 9 m2, wyciera miseczki do herbaty jedwabną ściereczką przyczepiona do kimona.
- Nabiera herbatę bambusową szpatułką i wsypuje do miseczki.
- Z żeliwnego czajniczka stojącego na podłodze nad paleniskiem nabiera wody bambusową chochelką i nalewa ją do miseczki. Obok stoi naczynie z zimna wodą.
- Roztrzepuje zawartość miseczki bambusową trzepaczką, aż do otrzymania musu.
- Potem podaje naczynie pierwszemu uczestnikowi ceremonii, który mu dziękuje i zaczyna spożywać herbatę. Pije ją małymi łyczkami.
- Pustą miseczkę oddaje mistrzowi, który ją myje, po czym chanoyu rozpoczyna się od początku.
Rytuał powtarza się trzykrotnie, zaparzając te same liście.
W Japonii długo herbata uważana za luksusowy towar była przeznaczona wyłącznie dla elit. Japońską kulturę picia herbaty zawdzięcza się mnichom zen, którzy spożywali ja według buddyjskiej filozofii.
Ich sztuka parzenia herbaty, związana z duchem zen - chanoyu znana była już w XV wieku. Wiek póŸniej mnich Sen-no Rikyu uznał "Drogę herbaty" za kwintesencję doskonałości. Stworzono herbaciany ceremoniał parzenia, przygotowania i picia herbaty. Rytuał ten wymaga odpowiedniej atmosfery oraz pomieszczenia. W tym tzw. pawilonie ważne są niskie drzwi, przez które przechodząc każdy musi się pochylić. Tutaj każda czynność, gest i kolejność mają swoje przeznaczenie.- Gospodarz daje gongiem zgromadzonym gościom znak, że mogą wejść, aby przystąpić do chanoyu.
- Goście zajmują miejsca i wówczas podaje się im specjalny poczęstunek. Trwa on kilkanaście minut, po czym mają opuścić pomieszczenie, gdzie mogą porozmawiać, zapalić. Dopiero po tej przerwie rozpoczyna się cały ceremoniał.
- Mistrz ceremonii klęczy na macie o powierzchni 9 m2, wyciera miseczki do herbaty jedwabną ściereczką przyczepiona do kimona.
- Nabiera herbatę bambusową szpatułką i wsypuje do miseczki.
- Z żeliwnego czajniczka stojącego na podłodze nad paleniskiem nabiera wody bambusową chochelką i nalewa ją do miseczki. Obok stoi naczynie z zimna wodą.
- Roztrzepuje zawartość miseczki bambusową trzepaczką, aż do otrzymania musu.
- Potem podaje naczynie pierwszemu uczestnikowi ceremonii, który mu dziękuje i zaczyna spożywać herbatę. Pije ją małymi łyczkami.
- Pustą miseczkę oddaje mistrzowi, który ją myje, po czym chanoyu rozpoczyna się od początku.
niedziela, 7 listopada 2010
Wspomnienie
Witam.
Dziś ponury i deszczowy dzień.
Liści coraz mniej....
więc może małe wspomnienie tej pięknej pory roku..
życze miłej niedzieli i udanego tygodnia
Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła.
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
Która do mnie na ulicę wychodziła.
Od twoich listów pachniało w sieni,
Gdym wracał zdyszany ze szkoły,
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały za mną jasne anioły.
Mimozami zwiędłość przypomina
Nieśmiertelnik żółty - październik.
To ty, to ty, moja jedyna,
Przychodziłaś wieczorem do cukierni.
Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
W parku płakałem szeptanymi słowy.
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
Od mimozy złotej - majowy.
Ach, czułymi, przemiłymi snami
Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złota, jak tą wonną wiązanką.
Dziś ponury i deszczowy dzień.
Liści coraz mniej....
więc może małe wspomnienie tej pięknej pory roku..
życze miłej niedzieli i udanego tygodnia
Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa, krucha i miła.
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
Która do mnie na ulicę wychodziła.
Od twoich listów pachniało w sieni,
Gdym wracał zdyszany ze szkoły,
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały za mną jasne anioły.
Mimozami zwiędłość przypomina
Nieśmiertelnik żółty - październik.
To ty, to ty, moja jedyna,
Przychodziłaś wieczorem do cukierni.
Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
W parku płakałem szeptanymi słowy.
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny,
Od mimozy złotej - majowy.
Ach, czułymi, przemiłymi snami
Zasypiałem z nim gasnącym o poranku,
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
Jak tą złota, jak tą wonną wiązanką.
piątek, 5 listopada 2010
cynamonowe ciasteczka i nutella :)- czyli osłodzimy sobie dzień
Witam witam :)
Zapraszam na degustacje :)
Dziś ponury i wietrzy dzień więc zrobiłam ciasteczka cynamonowe :) dość pokaźne:)
mieszkanko się zagrzało , pachnie cynamonem...
do tego herbatka..i nutella śliwkowa którą zrobiłam w tym roku.
Lubie takie chwile..
I jeszcze wrzucam zakładke .
przepis na Nutelle :
Zapraszam na degustacje :)
Dziś ponury i wietrzy dzień więc zrobiłam ciasteczka cynamonowe :) dość pokaźne:)
mieszkanko się zagrzało , pachnie cynamonem...
do tego herbatka..i nutella śliwkowa którą zrobiłam w tym roku.
Lubie takie chwile..
![]() |
| foto:net |
I jeszcze wrzucam zakładke .
przepis na Nutelle :
Nutella śliwkowa:
2.5kg śliwek
1kg cukru
2 cukry waniliowe
1 kakao 200g (ważne by było to kakao Deco Moreno takie z wiatrakiem ) Śliwki wypestkować, przekręcić przez maszynkę do mięsa i smażyć 2 godziny razem z cukrem. Powinno sporo odparować. Po 2 godzinach dodać cukry waniliowe i kakao, podsmażyć chwilkę i gorące kłaść w słoiki.
przepis na ciasteczka:
Składnik:
2 jaja
szklanka cukru
pół kostki margaryny
łyżeczka cukru waniliowego
3 szklanki mąki
cynamon - do 2 łyżek stołowych
proszek do pieczenia -łyżeczka
śmietana 18 %
Wykonanie :
wrzucić do naczynia jaja, cukier, cukier wanilowy, margaryne i zmikoswać na mase.
Dodać cynamon .Zmiksować.
Nastepnie dodać mąke i proszek do pieczenia . Wymieszać i dodać śmietane ( tak 2 łyżki stołowe )
Z ciasta robić ciasteczka za pomocą foremek,lub szklanki ;)
Jak ciasto bedzie się kleiło do rąk dodać troszke mąki nie za dużo aby ciastka nie były za twarde.
IRozłożyć ciasteczka na papierze do pieczenia i piec aż się zarumienią.
Inny przepis na ciasteczka :
Składniki:
Dziękuje wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze
które dają mi dużo radości
miłego weekendu
2.5kg śliwek
1kg cukru
2 cukry waniliowe
1 kakao 200g (ważne by było to kakao Deco Moreno takie z wiatrakiem
przepis na ciasteczka:
Składnik:
2 jaja
szklanka cukru
pół kostki margaryny
łyżeczka cukru waniliowego
3 szklanki mąki
cynamon - do 2 łyżek stołowych
proszek do pieczenia -łyżeczka
śmietana 18 %
Wykonanie :
wrzucić do naczynia jaja, cukier, cukier wanilowy, margaryne i zmikoswać na mase.
Dodać cynamon .Zmiksować.
Nastepnie dodać mąke i proszek do pieczenia . Wymieszać i dodać śmietane ( tak 2 łyżki stołowe )
Z ciasta robić ciasteczka za pomocą foremek,lub szklanki ;)
Jak ciasto bedzie się kleiło do rąk dodać troszke mąki nie za dużo aby ciastka nie były za twarde.
IRozłożyć ciasteczka na papierze do pieczenia i piec aż się zarumienią.
Inny przepis na ciasteczka :
Składniki:
- 110 g masła
- 1 szklanka cukru pudru
- 1 jajko
- 1 1/4 szklanki mąki
- 3/4 łyżeczki sody
- 2 łyżeczki zmielonego cynamonu
- 1. Włożyć masło i 3/4 szklanki cukru pudru do miski i ucierać do uzyskania lekkiej, puszystej masy.
- Dodać jajko i dobrze utrzeć.
- 2. Przesiać mąkę, wymieszać z sodą i dodać do masy maślanej.
- Wyłożyć ciasto na oproszoną mąką stolnicę i szybko wyrobić.
- Owinąć w folię plastikową i chłodzić 30 minut w lodówce, aż stwardnieje.
- 3. Wsypać cynamon i pozostały cukier do miseczki i wymieszać.
- Z ciasta uformować małe kulki i otoczyć je w cukrze z cynamonem.
- Ułożyć w odległości 5 cm od siebie na lekko posmarowanej tłuszczem blasze i piec 8 minut lub do zrumienienia.
Dziękuje wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze
które dają mi dużo radości
miłego weekendu
czwartek, 4 listopada 2010
w moim obiektywie - tulipany
Witam :)
Jak dzionek mija ?:)
dziś tulipanowo..
dla wszystkich którzy kochają kwiaty :)
Miłe go dnia kochani
Jak dzionek mija ?:)
dziś tulipanowo..
dla wszystkich którzy kochają kwiaty :)
Miłe go dnia kochani
środa, 3 listopada 2010
Pieczone jabłuszka
Witam..
coś mnie dopadła chyba jesienna chandra ;)
na poprawe humoru serwuje dziś słodkości - jabłuszka z cynamonem :)
Kroimy jabłuszko na plastry i wrzucamy na rozgrzaną patelnie.
Posypujemy cynamonem oraz przyprawą do deserów " karmel i wanilia"
Ale można też zwykłym cukrem.
Pychotka. Gorące, słodkie, mało kaloryczne :)
Przy okazji... po kuchni rozchodzi się piękny zapach.
Można w plasterki jabłka powbijać też goździki.
coś mnie dopadła chyba jesienna chandra ;)
na poprawe humoru serwuje dziś słodkości - jabłuszka z cynamonem :)
Kroimy jabłuszko na plastry i wrzucamy na rozgrzaną patelnie.
Posypujemy cynamonem oraz przyprawą do deserów " karmel i wanilia"
Ale można też zwykłym cukrem.
Pychotka. Gorące, słodkie, mało kaloryczne :)
Przy okazji... po kuchni rozchodzi się piękny zapach.
Można w plasterki jabłka powbijać też goździki.
wtorek, 2 listopada 2010
w moim obiektywie VIII- kociaki
Przedstawiam dziś fotografie moich kociaków :)
Broszka i Tofik w roli głównej :)
Broszka ma już 3 lata i jest bardzo leniwa. Do tego ma straszne zachcianki. ;)
Tofik ma już całe 4 miesiące ...a jeszcze nie tak dawno miał 4 tygodnie i mieścił mi się na dłoni...
Broszka i Tofik w roli głównej :)
Broszka ma już 3 lata i jest bardzo leniwa. Do tego ma straszne zachcianki. ;)
Tofik ma już całe 4 miesiące ...a jeszcze nie tak dawno miał 4 tygodnie i mieścił mi się na dłoni...
poniedziałek, 1 listopada 2010
Śpieszmy się..
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego ....
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą "
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego ....
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą "
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpg)

.jpg)


















-horz.jpg)
-horz.jpg)
-horz.jpg)
-horz.jpg)
